Leasing samochodu elektrycznego dla firmy – limit 225 tys. zł
Samochód elektryczny ma najwyższy limit kosztów spośród samochodów osobowych: 225 000 zł. Przy wyborze liczy się jednak także wartość auta po kilku latach i sposób ładowania.
- Zapytanie trafia najwyżej do 3 firm z jawnej listy partnerów
- Bezpłatnie i bez zobowiązania do umowy
- Tylko firmy: spółki, JDG i rolnicy

Krótka odpowiedź
W leasingu samochodu elektrycznego lub wodorowego część kapitałowa rat jest kosztem do limitu 225 000 zł wartości auta – to najwyższy próg dla samochodów osobowych od 2026 r. VAT i minimalny okres umowy (24 mies. w leasingu operacyjnym) działają tak samo jak przy innych autach osobowych.
Szukasz leasingu dla firmy?
Opisz przedmiot i firmę – zapytanie trafi do firm leasingowych, które finansują taki przedmiot.
Limit 225 000 zł – jak go liczyć
Limit dotyczy opłaty wstępnej i części kapitałowej rat. Gdy wartość auta (cena netto plus VAT, którego nie odliczasz) przekracza 225 000 zł, kosztem jest proporcjonalna część tych opłat. Odsetki w ratach są kosztem w całości.
Własne warianty sprawdzisz w kalkulatorze limitu kosztów samochodu. Zasady VAT (50% przy użytku mieszanym, 100% po zgłoszeniu VAT-26 i z ewidencją przebiegu) wyjaśnia artykuł o odliczeniu 50% VAT.
Wartość auta po umowie i kwota wykupu
Firma leasingowa ustala raty i kwotę wykupu m.in. na podstawie przewidywanej wartości auta na koniec umowy. Rynek używanych samochodów elektrycznych zmienia się szybko, dlatego przy tych autach część firm ostrożniej podchodzi do wysokiego wykupu albo długiego okresu. Wpływ ma też stan baterii i gwarancja producenta na akumulator.
Jeśli nie chcesz brać na siebie ryzyka wartości auta po kilku latach, rozważ najem długoterminowy – auto oddajesz, a ryzyko ceny odsprzedaży zostaje po stronie wynajmującego.
Ładowanie w firmie
Ładowarkę ścienną lub stację ładowania przy siedzibie można sfinansować razem z autem albo osobną umową – zobacz leasing ładowarek EV. Przy aucie używanym także prywatnie koszty prądu i ładowania rozliczasz według zasad dla użytku mieszanego. Sposób podziału ustal z księgowym.
Dopłaty i programy wsparcia
W ostatnich latach działały programy dopłat do aut elektrycznych prowadzone przez NFOŚiGW, które obejmowały także leasing. Miały one ograniczone budżety i terminy naborów. Zanim zaplanujesz finansowanie z dopłatą, sprawdź na stronie NFOŚiGW, czy trwa nabór i czy obejmuje firmy oraz leasing – nie zakładaj dopłaty w budżecie, dopóki jej nie potwierdzisz.
Co podać w zapytaniu
- model i wersję (pojemność baterii), cenę netto i sprzedawcę,
- czy finansujesz także ładowarkę,
- na ile miesięcy, z jaką opłatą wstępną i kwotą wykupu,
- dane firmy i formę opodatkowania.
Przykład rozliczenia w spółce pokazuje scenariusz samochód elektryczny w spółce.
Czytaj dalej
Zobacz też
Samochody hybrydowe
Leasing hybrydy dla firmy: kiedy obowiązuje limit 150 000 zł, a kiedy 100 000 zł, czym różni się HEV od PHEV i jak sprawdzić emisję CO2 przed zakupem.Samochody używane
Leasing używanego samochodu w firmie: jak wiek auta wpływa na okres i opłatę wstępną, kto wycenia pojazd, zakup od osoby prywatnej i limit kosztów 2026.Samochody z zagranicy
Leasing auta sprowadzonego z zagranicy: kto kupuje i rejestruje samochód, akcyza, badanie techniczne, dokumenty od sprzedawcy i ocena przez firmę leasingową.Samochody ciężarowe
Leasing ciężarówek powyżej 3,5 t: podwozia z zabudową, chłodnie, skrzyniowe i kontenerowe, nowe i używane. Co ocenia firma leasingowa i co przygotować.
Pytania
Najczęstsze pytania
Czy limit 225 000 zł dotyczy hybrydy plug-in?
Nie. Wyższy limit przysługuje samochodom elektrycznym i napędzanym wodorem. Hybryda plug-in z emisją CO2 poniżej 50 g/km mieści się w limicie 150 000 zł – zobacz leasing samochodów hybrydowych.
Czy leasing samochodu elektrycznego trwa dłużej niż spalinowego?
Minimalny okres leasingu operacyjnego jest taki sam – 24 miesiące. Maksymalny okres i wysokość wykupu ustala firma leasingowa, uwzględniając m.in. przewidywaną wartość auta.
Czy używany samochód elektryczny też sfinansuję leasingiem?
Tak, firmy leasingowe finansują także używane samochody elektryczne. Przy ocenie liczy się wiek, przebieg i stan baterii, więc warto mieć dokument potwierdzający jej kondycję, np. z autoryzowanego serwisu.
